Odmładzanie na surowo – witarianizm

Czy wyobrażacie sobie Wasze gotowanie, w którym praktycznie niepotrzebne Wam będą żadne piecyki, kuchenki i grille?Jeśli myślicie, że jest to niemożliwe, to jesteście w błędzie. Udowadniają to Wam twórcy projektu nazwanego „Odmładzanie na surowo” – Agnieszka Juncewicz i Mariusz Budrowski.

Miałem okazję przeprowadzić rozmowę z Mariuszem, podczas której dowiedziałem się wielu interesujących rzeczy dotyczących zdrowia każdego z nas, poznałem również jego drogę do witarianizmu (spożywania pokarmów przygotowanych z produktów roślinnych, bez ich obróbki termicznej).

Jak doszło do powstania projektu „Odmładzanie na surowo”?

Jego autorzy przez kilkanaście lat żyli i pracowali na najwyższych obrotach. Prowadzili swoją firmę w Londynie, poświęcając jej cały swój czas i energię, zaniedbując tym samym zdrowie swoje i swoich najbliższych. Zdiagnozowano u nich różne choroby, zaproponowano tradycyjne, inwazyjne metody ich leczenia. Wtedy Mariusz i Agnieszka zdecydowali się szukać innej drogi. Rozpoczęli studiowanie wszystkich dostępnych materiałów naukowych, dotyczących funkcjonowania naszego ciała i możliwości jego „naprawiania” dzięki odpowiedniemu odżywianiu się. To była długa droga – od sokoterapii, poprzez zrezygnowanie z mięsnych pokarmów aż do witarianizmu, który według nich jest optymalnym dla nich rozwiązaniem.

W jednym z wywiadów z Mariuszem, znalazłem intrygujące stwierdzenie o tym, że nasze ciało działa niczym „wyciskarka soków”. Jak można je rozwinąć?

Nasze ciało przetwarza w jelitach spożywane przez nas pokarmy po to, aby wytworzył się sok, bo to właśnie w nim znajdują się te najbardziej wartościowe, uwolnione m.in. przez enzymy składniki, przenikające do naszego organizmu.

Należy pamiętać, aby w sokach nie łączyć ze sobą soków z owoców z sokami z jarzyn, gdyż zawierają różniące się od siebie enzymy. Wyjątkiem jest tu jabłko, które można łączyć z innymi owocami, jak i warzywami. Wszystkie warzywa i owoce wyciskamy razem ze skórką (za wyjątkiem owoców cytrusowych).

Wśród książek, wydanych przez małżeństwo Justyna Juncewicz i Mariusz Budrowski, znalazła się również książka z wierszykami (“Wierszykowo na surowo”, przez nich napisanymi– jak narodził się ten pomysł?

W myśl powiedzenia “Czego Jaś się nie nauczy, Jan nie będzie umiał”, Justyna i Mariusz postanowili przekazać swoją wiedzę na temat witariańskiego stylu życia również najmłodszym. Za pomocą wpadających w ucho rymowanek, uzupełnionych pięknymi ilustracjami autorstwa Liene Zaborowskiej, opowiadają o warzywach i owocach. Jak wiadomo, nie wszystkie dzieci są ich entuzjastami, dlatego taka kolorowa pomoc dydaktyczna, jest cenna dla każdego rodzica, bez względu na to, czy witarianizm jest obecny w ich życiu.

Marcin Budrowski udziela się aktywnie w mediach społecznościowych, prowadząc m.in. swój kanał youtubowy. Prezentowane tam filmiki mają po kilkaset tysięcy odsłon. Oto jeden z nich, w którym opowiada o wyciskaniu soków: